
Co zrobić w przypadku odmowy wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela?
3 marca, 2024W dniu dzisiejszym zapanował tzw. „hurra optymizm” wśród Kredytobiorców – Konsumentów, bowiem Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w polskiej sprawie C-472/23.
Czy aby na pewno jest się z czego cieszyć i co tak naprawdę wynika z wyroku TSUE?
Zapraszam do lektury! (może troszkę przydługiej jednak koniecznej, aby zrozumieć z jakim wyrokiem mamy tak naprawdę do czynienia)
Sprawa ta została zainicjowana przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, który skierował do TSUE pytania prejudycjalne związane z interpretacją Dyrektywy 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki.
Pytania jakie zadał Sąd polski Trybunałowi:
1. Czy art. 10 ust. 2 lit. g) [dyrektywy 2008/48] w kontekście motywów 6, 8 i 31 tej dyrektywy należy rozumieć w ten sposób, że w przypadku, w którym, z uwagi na uznanie części postanowień umowy kredytu konsumenckiego za nieuczciwe, [RRSO] kredytu podane przez kredytodawcę przy zawarciu umowy jest wyższe niż przy założeniu, że nieuczciwy warunek umowny nie jest wiążący, kredytodawca uchybił obowiązkowi nałożonemu na niego w tym przepisie?
2. Czy art. 10 ust. 2 lit. k) [dyrektywy 2008/48] w kontekście motywów 6, 8 i 31 tej dyrektywy należy rozumieć w ten sposób, że wystarczające jest podanie konsumentowi informacji o tym, jak często, w jakich sytuacjach i o jaki maksymalnie procent mogą być podwyższone opłaty związane z wykonywaniem umowy, nawet jeśli konsument nie może zweryfikować zaistnienia danej sytuacji, a opłata może w konsekwencji zostać podwojona?
3. Czy art. 23 [dyrektywy 2008/48] w kontekście motywów 6, 8, 9 i 47 tej dyrektywy należy rozumieć w ten sposób, że sprzeciwia się on przepisom krajowym, które przewidują jedynie jedną sankcję za naruszenie obowiązku informacyjnego nałożonego na kredytodawcę, niezależenie od stopnia naruszenia obowiązku informacyjnego i jego wpływu na ewentualną decyzję konsumenta co do zawarcia umowy kredytu, która obejmuje uczynienie kredytu nieoprocentowanym i bezpłatnym?”.
I co na to TSUE?
AD. 1. Przede wszystkim TSUE wskazał, że z punktu widzenia przepisów o ochronie konsumenckiej nieistotne jest to, czy RRSO zostało zawyżone czy też zaniżone, a liczy się sam fakt, iż zostało ono nieprawidłowo oznaczone. Ale uwaga, Trybunał jednoznacznie orzekł, że jeżeli RRSO zostało oznaczone nieprawidłowo z uwagi na fakt, iż postanowienia umowne wpływające na jego wyliczenie zostały uznane za niewiążące konsumenta w toku kontroli sądowej, to taki błąd nie jest samoistną podstawą do zastosowania sankcji kredytu darmowego!
Skoro w przypadku, gdy wszystkie postanowienia umowne były uznawane za wiążące i na ten moment RRSO zostało wyliczone prawidłowo, to nieuprawnione byłoby obarczanie banku sankcją tak daleko idącą jak SKD jedynie z uwagi na fakt, że po wykluczeniu niedozwolonych postanowień umownych RRSO powinno mieć inną wysokość. Nie jest zatem tak jak chciałaby myśleć część Kredytobiorców, że skoro postanowienie okazało się nieważne, to Bank nieprawidłowo wskazał RRSO i tylko i wyłącznie na tej podstawie przysługuje możliwość zastosowania sankcji kredytu darmowego.
AD.2 W zakresie dotyczącym zmienności opłat, którymi obciążany jest Konsument przez Banki, to TSUE wskazał, że jeżeli konsument nie jest w stanie zweryfikować wystąpienia ani wpływu okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, które bank wskazuje jako podstawę do zwiększenia tychże opłat, to stanowi to naruszenie ustawowego obowiązku informacyjnego.
W tej kwestii pełna zgoda z Trybunałem, jednakże należy pamiętać, że nadal tą kwestię będzie musiał ustalać Sąd polski każdorazowo w każdej sprawie, gdyż postanowienia umowne dotyczące opłat i prowizji Banki kształtują na różne sposoby i należy oceniać ich wpływ na sytuację konsumenta indywidualnie.
AD. 3. W końcu co do pytania trzeciego TSUE orzekł, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby uregulowanie krajowe w zakresie Ustawy o kredycie konsumenckim przewidywało jednolitą sankcję polegającą na pozbawieniu kredytodawcy prawa do odsetek i opłat, niezależnie od indywidualnego stopnia wagi takiego naruszenia, o ile naruszenie to może podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania.
Co za tym idzie Trybunał potwierdził, że zastosowanie sankcji kredytu darmowego (w opinii Banków tak drastycznej i daleko idącej) jest prawidłowe niezależnie od rodzaju naruszenia ustawowego obowiązku. Jednak warunkiem jest, aby dane naruszenie wpływało na możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania. Należy wskazać, że nasz ustawodawca nie przyjął, iż brak jakiegokolwiek z ustawowo wskazanych elementów umowy o kredyt konsumencki, będzie od razu skutkował możliwością zastosowania SKD. Ustawodawca natomiast dopuścił możliwość zastosowania przez Konsumenta SKD jedynie w określonych przypadkach związanych z istotnymi naruszeniami ustawy i dokonał pełnego wyliczenia tychże kluczowych przepisów, których Bank winien przestrzegać, aby uchronić się przed SKD w formie katalogu zamkniętego.
Podsumowując, omawiany Wyrok TSUE, nie jest tak przełomowy jakby wynikało z powszechnej narracji. Daleko mu do kompleksowych rozstrzygnięć wydawanych przez Trybunał chociaż w sprawach kredytów CHF. Niemniej jest to krok w dobrym kierunku i jednoznaczne utrwalenie prokonsumenckiej linii orzeczniczej TSUE. Przedmiotowy wyrok, w mojej ocenie stanowi pewnego rodzaju uchyloną furtkę dla sądów krajowych. Natomiast pozostaje postawić pytanie czy sądy krajowe zdecydują się na skorzystanie z tejże furtki i w jakim kierunku rozwinie się krajowa linia orzecznicza.
Tymczasem, jeżeli Ty Kredytobiorco-Konsumencie, zastanawiasz się czy Twoja umowa kredytu konsumenckiego jest zgodna z Ustawą o kredycie konsumenckim, zapraszam Cię serdecznie do kontaktu!


